Zamieszczam zdjęcie innego świątecznego prezentu, który niedawno dostałam – tym razem w Świętego Mikołaja przemienił się kolega Piotrek.

Pachnąca twórczość Piotra

Jeśli ktoś zauważył pewnego rodzaju analogię do aniołków Pani Doroty, to ma jak  najbardziej dobre skojarzenia – w tym przypadku gips został zastąpiony innym materiałem, ale tematyka ta sama. Muszą mieć coś w sobie te anioły…

Zapomniałabym o świeczce:) Na zdjęciu nie załapała się w całości i może trochę tajemniczo wyglądać. Bardzo lubię takie świeczki, ale mają jeden mankament – szybko się wypalają.

Autor: Asia