Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Archiwum dla miesiąca: Styczeń 2010


Ogłaszamy nasze pierwsze CANDY:)

Taaaadddaaammmm! Stało się. Okazji wiele, więc postanowiliśmy zorganizować cukierasy. Na razie nie napiszemy, co będzie wchodziło w skład prezentu. Zdradzimy tylko, że niespodzianki będą co najmniej dwie – jedna przygotowana przez Asię i jedna przygotowana przez Kamyka.

Zasady zabawy są następujące:

1) Zostaw komentarz pod tym wpisem,

2) Jeśli prowadzisz bloga, koniecznie zostaw link do niego i napisz o naszym candy u siebie (jeśli bloga nie posiadasz – nie szkodzi, też możesz wziąć udział w zabawie).

Zgłoszenia przyjmujemy do 1 marca. Po tym dniu wylosujemy szczęśliwca (a może szczęśliwców:)), który otrzyma przygotowany przez nas prezent.

Zapraszamy do udziału w candy!

Aktualizacja

Postanowiliśmy, że stopniowo będziemy zdradzać co będzie zawierał prezent, który podarujemy zwycięzcy naszego Candy. Nadszedł czas aby ujawnić pierwszą niespodziankę – są to filcowane kolczyki, które zobaczyć można na poniższym zdjęciu. Ten prezent przygotowała Asia.

Candy u Sfilcowanych

Powyższe zdjęcie jest też oficjalnym banerem naszego Candy, więc jeśli tylko masz ochotę, możesz je umieścić na swoim blogu wraz z informacją o naszej zabawie :)

Aktualizacja

Nasze Candy trwa już od ponad tygodnia. Nadszedł zatem najwyższy czas, aby, zgodnie z naszą obietnicą, zdradzić co będzie drugim upominkiem, który otrzyma zwycięzca/zwyciężczyni naszej zabawy. Tym razem prezent przygotował Kamyk, a jest nim kwiatowa broszka, którą zobaczyć można na poniższych zdjęciach.

Kwiatowa broszka

Kwiatowa broszka

Aktualizacja (chyba już ostatnia :) )

Informacje o dodatkowym upominku oraz o terminie ogłoszenia zwycięzców znajdują się w osobnym wpisie.

Informacja

Etap przyjmowania zgłoszeń do naszego Candy, został już zakończony. Aby nie wprowadzać nikogo w błąd, wyłączyliśmy możliwość dodawania komentarzy ze zgłoszeniami. Wyniki losowania opublikujemy wkrótce :)

Kiedy mam mnóstwo roboty…

… i nie wiem, za co mam się zabrać, szukam sobie zajęcia zastępczego. Konsekwencje takiego podejścia bywają różne, ale to już inna bajka. W każdym razie wczoraj miałam właśnie sporo do zrobienia i w ramach uciekania od obowiązków wyprodukowałam trochę filcowych kuleczek. Żeby mi nie było smutno, przybył Kamyk z odsieczą i ufilcował dwa fioletowe kwiatki i stworzył pierwsze kolczyki:) Brawa dla Kamyka!

Kolczyki "made by Kamyk"

Kolczyki Kamykowe zostały nawet ochrzczone, ale nie napiszę jak – niech to zostanie tajemnicą:)

Biała róża

Efekt weekendowego filcowania na sucho z wykorzystaniem formy.

Autor: Asia

Filcowe kolczyki

Kulki już dawno ufilcowałam, ale jakoś dopiero wczoraj zdecydowałam, że zrobię z nich kolczyki.

Autor: Asia

Weekendowe obżarstwo

Uczelnia cały czas nie daje o sobie zapomnieć, chociaż z drugiej strony nie pamiętam tak łagodnego podejścia wykładowców. Może z definicji tych na piątym roku się już raczej głaszcze po głowie niż męczy? A może po prostu mamy dużo szczęścia? W każdym razie nie mnie to oceniać. Tym razem trochę dłuższa kulinarna notka, a to za sprawą, że objadłam się dziś i mój mózg nie ma ochoty siadać do niczego związanego ze szkołą. Zajęłabym się filcowaniem, ale łatwiej mi siedzieć przed komputerem i pisać niż machać rączkami i kulać wełnę – jeszcze bym się spociła:P Mam wizję dotyczącą mojego przyszłego naszyjnika z kulek filcowanych na mokro, ale dopóki 9. semestr na uczelni się nie skończy, raczej się za niego na poważnie nie zabiorę.

Dzisiejsze obiadowe menu było następujące:

ZUPA: żurek po Asiowemu,

DRUGIE DANIE: naleśniki ze szpinakiem po Asiowemu zapiekane z żółtym serem,

DESER: budyniowe ciacho… i tu niespodzianka – nie po Asiowemu, ale już mam pomysły na modyfikacje.

Ogromnym plusem tego jedzonka jest fakt, że jest dość proste i nie kosztuje bardzo wiele. Nie będzie zdjęć (głodomory już tak mają, że szybko pochłaniają i nic nie zostawiają na talerzu :D ), ale za to podzielę się przepisami i moimi uwagami.

Przeczytaj cały wpis »

Zimowo i projektowo

Zrobiło się tak biało, że aż Zdzichu nie może oderwać nosa od szyby (w końcu śnieg to jego pasja :) ). Poszedłby człowiek zakopać się w śniegu, a tu ciągle ta sama historia…

W tak zwanym międzyczasie (chociaż ponoć „w międzyczasie” jest błędem – czas jest czymś ciągłym, więc nie można go przerwać przedrostkiem „między”, ale nie czepiajmy się szczegółów) ukulałam kilka kulek na kolczyki i naszyjniki oraz wyprodukowałam kwiatka, który już trafił do nowego właściciela. Oczywiście zdjęć jeszcze nie mam przygotowanych, więc dołączenie ich wpisuję na listę „obiecanych spraw”.

Miłego wypoczynku weekendowego dla tych, którzy mogą sobie na odpoczynek pozwolić, oraz dużo sił i cierpliwości dla tych, którzy tak jak ja i Kamyk walczą z projektami.

Autor: Asia

Spraw kilka…

Ostatnio przestaliśmy dodawać wpisy z częstotliwością ponad 1 wpisu na dzień. Przyczyn jest kilka i chciałabym je tutaj wymienić, choć może nie powinnam, bo ponoć tłumaczy się winny.

Po pierwsze ustaliliśmy z Kamykiem, że nie chcemy już aż tak zasypywać naszych czytelników wpisami, bo co za dużo to niezdrowo. Inną kwestią jest, że nie mamy teraz na pisanie zbyt wiele czasu. Sesja zbliża się nieubłagalnie, projekty same się nie zrobią, a praca magisterska może nie zając, ale też nie leniwiec – nie lubi ciągle stać (czy też wisieć) w miejscu. Styczeń poświęcimy na sprawy uczelniane, ale w chwilach odpoczynku skrobniemy małe co nieco na naszym blogu.

Już zaczęliśmy się zastanawiać nad organizacją Candy i raczej na pewno zorganizujemy je w lutym. Nie zdradzimy na razie, co będzie do rozdania :) Oby się tylko znaleźli chętni…

Oficjalnie potwierdzam, iż kwiat Kamyczka to powój! Zamieszczam jako dowód pierwowzór kwiatka. Istnieją różne odmiany powoju o różnych kolorach, więc wszystko się zgadza:)

Powój

Kupiłam dziś drewniane korale w trzech kolorach: zielonym, żółtym i pomarańczowym. Wkrótce pójdą do rozbiórki, ponieważ już mam wizję połączenia ich z filcowanymi elementami. Kiedy stworzę jakiś naszyjnik, na pewno się pochwalę.

Tymczasem pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie znad stosu notatek, który jednak pozostanie chyba dziś nietknięty, gdyż jak to mawia mój współlokator – jak zwykle boli mnie głowa.

Autor: Asia

Noworocznie

Z okazji nadejścia Nowego Roku, pragniemy złożyć wszystkim czytelniczkom i czytelnikom naszego bloga najlepsze życzenia. Zdrowia, szczęścia i spełnienia marzeń w 2010 roku!

Szczęśliwego Nowego Roku!

Życzyli Sfilcowani,

czyli Asia i Kamyk :)

Powered by WordPress and Motion by 85ideas.