Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Kategoria: Nie samym filcem…


…do bombki o średnicy 8 cm, zamiast załamywać ręce, wystarczy kupić mniejszą bombkę – jak mawia stare polskie porzekadło;) Do moich felernych wstążek dokupiłam bombki o średnicy 6 cm i problem się rozwiązał:)

Autor: Asia

Pierwsze mufinki

Niedawno kupiłam blaszkę do wypieku mufinków. To był zdecydowanie dobry pomysł.

Mufinki czekoladowe:)

Napisałabym więcej. Ba! Nawet z chęcią wszystkie obiecane sprawy bym załatwiła, ale nadal praca magisterska ma najwyższy priorytet. Pozdrowienia!

Autor: Asia

Weekendowe obżarstwo

Uczelnia cały czas nie daje o sobie zapomnieć, chociaż z drugiej strony nie pamiętam tak łagodnego podejścia wykładowców. Może z definicji tych na piątym roku się już raczej głaszcze po głowie niż męczy? A może po prostu mamy dużo szczęścia? W każdym razie nie mnie to oceniać. Tym razem trochę dłuższa kulinarna notka, a to za sprawą, że objadłam się dziś i mój mózg nie ma ochoty siadać do niczego związanego ze szkołą. Zajęłabym się filcowaniem, ale łatwiej mi siedzieć przed komputerem i pisać niż machać rączkami i kulać wełnę – jeszcze bym się spociła:P Mam wizję dotyczącą mojego przyszłego naszyjnika z kulek filcowanych na mokro, ale dopóki 9. semestr na uczelni się nie skończy, raczej się za niego na poważnie nie zabiorę.

Dzisiejsze obiadowe menu było następujące:

ZUPA: żurek po Asiowemu,

DRUGIE DANIE: naleśniki ze szpinakiem po Asiowemu zapiekane z żółtym serem,

DESER: budyniowe ciacho… i tu niespodzianka – nie po Asiowemu, ale już mam pomysły na modyfikacje.

Ogromnym plusem tego jedzonka jest fakt, że jest dość proste i nie kosztuje bardzo wiele. Nie będzie zdjęć (głodomory już tak mają, że szybko pochłaniają i nic nie zostawiają na talerzu :D ), ale za to podzielę się przepisami i moimi uwagami.

Przeczytaj cały wpis »

Jakoś umknęło mi pochwalenie się moją pierwszą papierową bombką przyozdobioną gwiazdkami.

A tu kilka obrazków, które cierpliwie wyhaftowałam :)

Mam jeszcze kilka do obfotografowania, ale to może jutro.

Autor: Asia

Proszę Państwa oto Krystian

Zgodnie z moją obietnicą z jednej z poprzednich notek, przedstawiam zdjęcia kolejnego pocukierkowego ludzika – Krystiana.

Na pierwszym zdjęciu prezentuje nam się ze swoją pocukierkową siostrą Stephanie :D

Stephanie i Krystian

Krystian ze Stephanie

No cóż, nie trudno zauważyć, że Krystianowi nieco brakuje szyi. Wygląda przez to jak osiedlowy kark. Zapewniam jednak, że tak nie jest. Jako, że Krystian jest ludzikiem z papierków po cukierkach najlepszego sortu, zwyczajnie chyli on czoła przed Stephanie ;)

Na dowód moich słów przedstawiam drugie zdjęcie Krystiana.

Krystian

Krystian (z szyją)

Autor: Kamyk

Ach te anioły!

Zamieszczam zdjęcie innego świątecznego prezentu, który niedawno dostałam – tym razem w Świętego Mikołaja przemienił się kolega Piotrek.

Pachnąca twórczość Piotra

Jeśli ktoś zauważył pewnego rodzaju analogię do aniołków Pani Doroty, to ma jak  najbardziej dobre skojarzenia – w tym przypadku gips został zastąpiony innym materiałem, ale tematyka ta sama. Muszą mieć coś w sobie te anioły…

Zapomniałabym o świeczce:) Na zdjęciu nie załapała się w całości i może trochę tajemniczo wyglądać. Bardzo lubię takie świeczki, ale mają jeden mankament – szybko się wypalają.

Autor: Asia

Kto pogubił te pióra?

Aniołowe upominki od Pani Doroty, która różne śliczności tworzy :)

Mój ulubiony aniołek

Autor: Asia

Pocukierkowe ludziki

Święta to czas wielkiego obżarstwa. Jemy tłusto i słodko, w tym olbrzymie ilości cukierków. Z pozostałych po łakociach papierków stworzyć można różne ludziki. Oto co udało mi się uformować :)

Stephanie

Stephanie

Przedstawiona na zdjęciu osóbka to Stephanie. Jak orzekła moja rodzina, jest ona tańczącą cyganką :) I jeszcze jedno zdjęcie Stephanie – tym razem z drugiego półprofilu.

Stephanie

Stephanie

Urokowi Stephanie trudno jest się oprzeć i szybko została przygarnięta przez moją ciocię. Stephanie zamieszka na ciocinej półce, obok swojego starszego brata Krystiana, który też jest pocukierkowym ludzikiem. Być może jego zdjęcia, również pojawią się na naszym blogu :)

Autor: Kamyk

…miewają różne skutki. W moim przypadku ostatni weekend z choróbskiem zakończył się upieczeniem dwóch ciast.

Szarlotka

Ciasto bakaliowe

Przepis na szarlotkę znalazłam tu, zaś o cieście bakaliowym możecie poczytać tutaj.

Kiedy tak teraz o tym piszę, to uświadomiłam sobie, że co innego było napisane w przepisie, a co innego ja zrobiłam, ale nic to! Ciasta okazały się smaczne, moim zdaniem pojedynek szarlotka – ciasto bakaliowe wygrywa ciasto bakaliowe (pewnie dlatego, że nie jestem fanem jabłek).

Autor: Asia

Bombki Asi

Kamyk oczywiście zapomniał napisać, że jest mistrzem symetrii (ja wiem – to przez wrodzoną skromność:D). Ja zaś uwielbiam asymetrię i kontrolowany chaos, dlatego moje bombki w porównaniu do Kamykowych bombek są delikatnie mówiąc koślawe.

Pierwsze bombki Asi

Bombka po prawej to klasyczny karczoch. Do wykonania bombki po lewej potrzebny jest jedynie papier i dobry klej (no dobra – jeszcze trochę cierpliwości, bo to też pracochłonna zabawa).

Dzisiaj zrobiłam jeszcze jednego karczocha:

Bombka karczoch

Autor: Asia

Powered by WordPress and Motion by 85ideas.